Wpisujesz w Google „strony internetowe" plus nazwę swojego miasta i dostajesz kilkanaście ofert, z których każda obiecuje to samo: profesjonalizm, doświadczenie i indywidualne podejście. Ceny albo nie ma wcale, albo rozjeżdża się od tysiąca do trzydziestu tysięcy. Trudno na tej podstawie cokolwiek porównać.
Ten tekst porządkuje wybór. Rozbieram cztery typy wykonawców, podaję realne widełki i daję listę pytań, które warto zadać, zanim podpiszesz cokolwiek.
Piszę to jako osoba, która sama robi strony - znam ten rynek od środka i wiem, na co realnie zwrócić uwagę przy wyborze wykonawcy, niezależnie od tego, na kogo się zdecydujesz.
Cztery drogi i ile naprawdę kosztują
Zanim porównasz oferty, warto osobno rozłożyć na czynniki pierwsze samą cenę strony internetowej jako takiej - tutaj skupiam się na tym, kto ją dla Ciebie wykona i co za tym stoi.
Kreator: Wix, WebWave, Squarespace
Abonament od kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Składasz stronę sam, z gotowych klocków, bez znajomości kodu.
Sprawdza się, gdy potrzebujesz obecności w sieci na już, budżet masz symboliczny, a strona ma pełnić rolę rozbudowanej wizytówki. Wielu jednoosobowych działalności to w zupełności wystarcza.
Problemy zaczynają się przy skalowaniu. Wydajność kreatorów jest przeciętna i trudno ją poprawić, bo nie masz dostępu do kodu. Migracja na inną platformę oznacza budowę od zera, bo treści nie da się wyeksportować w użytecznej formie. Płacisz abonament bezterminowo, a po jego zakończeniu strona znika.
Freelancer
Od 1500 do 5000 zł za stronę. Stawki godzinowe w Polsce: junior 80 do 120 zł, mid 120 do 160 zł, senior 160 do 250 zł.
Zaleta jest oczywista: rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która wykonuje pracę. Nic nie ginie po drodze, nie ma warstwy account managera tłumaczącego Twoje uwagi na język wykonawcy - a to zwykle przekłada się też na niższą cenę i szybszą komunikację.
Warto tylko ustalić na starcie, co dokładnie wykonawca ogarnia sam - kodowanie, projekt graficzny, teksty, SEO - żeby wiedzieć, czego się spodziewać i uniknąć niedomówień.
Solo studio
Od 3500 do 15 000 zł. To freelancer, który poukładał proces: ma umowę, harmonogram, etapy odbioru i zwykle stałą sieć współpracowników na to, czego sam nie robi.
Płacisz więcej niż freelancerowi za przewidywalność. Dostajesz jedną osobę do kontaktu, która jednocześnie zna projekt od środka.
Agencja i software house
Agencja lokalna: od 3000 do 15 000 zł. Software house: od 10 000 do 50 000 zł i więcej. Stawki godzinowe: od 150 do 400 zł.
Agencja sprawdza się przy bardzo dużych, wieloosobowych projektach: sklep z tysiącami produktów i integracją z systemem magazynowym, portal z kilkoma rolami użytkowników, wdrożenie z twardym terminem i karami umownymi. Dostajesz zespół i odpowiedzialność podmiotu.
Za to płacisz. Część stawki idzie na strukturę: sprzedaż, zarządzanie projektem, biuro. W małym projekcie ta struktura potrafi kosztować więcej niż sama praca.
Tabela porównawcza
| Kreator | Freelancer | Solo studio | Agencja | |
|---|---|---|---|---|
| Cena | od 33 zł/mies | 1500-5000 zł | 3500-15 000 zł | 3000-50 000 zł |
| Czas realizacji | dni | 1-4 tygodnie | 2-6 tygodni | 4-12 tygodni |
| Z kim rozmawiasz | z nikim | z wykonawcą | z wykonawcą | z opiekunem projektu |
| Komunikacja | brak | bezpośrednia | bezpośrednia | przez opiekuna |
| Unikalny projekt | nie | zależy | tak | tak |
| Kto utrzymuje potem | Ty | do ustalenia | zwykle wykonawca | zwykle abonament |
| Prawa do kodu | platformy | do ustalenia | do ustalenia | do ustalenia |
Dwanaście pytań przed podpisaniem umowy
Zadaj je mailem, żeby zostały odpowiedzi na piśmie. Sposób odpowiadania powie Ci tyle samo, co same odpowiedzi.
- Na czym zbudujesz stronę i dlaczego akurat tak?
- Czy dostanę panel do samodzielnej edycji treści?
- Co dokładnie zawiera cena, a co jest dodatkowo płatne?
- Ile trwa realizacja i od czego liczysz termin?
- Ile poprawek jest w cenie i co się dzieje po ich wyczerpaniu?
- Kto pisze teksty i skąd biorą się zdjęcia?
- Na kogo zostanie zarejestrowana domena i kto ma do niej dostęp?
- Czy po zakończeniu dostanę wszystkie dostępy: hosting, panel, kod?
- Co dzieje się po wdrożeniu i ile kosztuje dalsza opieka nad stroną?
- Jakie wyniki wydajności mają strony, które oddałeś?
- Czy mogę zobaczyć trzy działające realizacje, nie zrzuty ekranu?
- Co się stanie, jeśli w trakcie projektu zniknie kontakt?
Pytanie ósme jest najważniejsze i najczęściej pomijane. Rozstrzyga, czy po zakończeniu współpracy strona jest Twoja, czy jesteś związany z wykonawcą, bo tylko on ma klucze.
Czerwone flagi
Brak jakichkolwiek cen. Sprawdziłem szesnastu wykonawców z Trójmiasta i dwóch podaje jakiekolwiek liczby. Sama nieobecność cennika to nie problem, bo projekty bywają nieporównywalne. Problem zaczyna się, gdy nie chcą podać widełek nawet po opisaniu zakresu.
Portfolio bez linków. Zrzuty ekranu można zrobić z czegokolwiek. Poproś o adresy działających stron, najlepiej trzy działające realizacje, i sprawdź w stopce, czy wykonawca faktycznie je podpisał.
Domena rejestrowana na wykonawcę. Domena należy do Ciebie i ma być zarejestrowana na Twoje dane. Wykonawca może ją skonfigurować, ale nie ma powodu, żeby figurował jako właściciel. To najczęstszy sposób, w jaki firmy zostają uwiązane u wykonawcy, z którym już nie chcą pracować.
Brak zapisu o przekazaniu dostępów. W umowie powinno stać, że po opłaceniu ostatniej faktury dostajesz dostęp do hostingu, panelu, kodu i domeny.
Cena podejrzanie niska. Strona za 500 zł to zwykle szablon z ThemeForest przemalowany na Twoje kolory. Dowiesz się o tym, gdy zobaczysz identyczną u konkurencji z sąsiedniej ulicy albo gdy szablon przestanie być aktualizowany.
Gwarancja pierwszego miejsca w Google. Nikt nie kontroluje algorytmu Google i nikt nie może tego zagwarantować. Taka obietnica to sygnał, że reszta deklaracji też jest naciągana.
Sprawdź
Szukasz sprawdzonego wykonawcy?
Wypełnij krótki formularz wyceny - kilka pytań o Twój projekt, a ja odeślę rozpisany zakres, termin i konkretną kwotę. Bez rozmowy handlowej i bez zobowiązań.
Wyceń projektKto ma prawa do strony po zakończeniu
Domyślnie prawa autorskie majątkowe zostają przy twórcy. Przeniesienie wymaga zapisu w umowie i formy pisemnej. Bez tego zapisu strona jest Twoja w sensie użytkowym, ale nie możesz jej odsprzedać ani zlecić przeróbki komu innemu bez zgody autora.
Sprawdź w umowie trzy rzeczy: przeniesienie praw majątkowych do projektu graficznego i kodu, pola eksploatacji obejmujące modyfikacje, oraz zapis o przekazaniu dostępów po ostatniej płatności.
Osobna kwestia to komponenty z licencjami zewnętrznymi: fonty, zdjęcia stockowe, wtyczki premium. Ustal, czy licencja jest wykupiona na Ciebie, czy na wykonawcę, i co się dzieje, gdy wygaśnie.
Jak to wygląda u mnie
Jako freelancer, strony internetowe Gdańsk, robię strony sam, jako jedna osoba, i nie udaję zespołu. Klient rozmawia bezpośrednio ze mną, cenę dostaje na piśmie przed startem, a po wdrożeniu wszystkie dostępy przechodzą na niego.
Najlepiej sprawdzam się przy stronach firmowych, landingach i sklepach, gdzie liczy się szybkość, dobry wygląd i to, że nikt nie tłumaczy Twoich uwag na trzeci język. Termin zawsze ustalam realistycznie i na piśmie przed startem, więc wiesz dokładnie, na czym stoisz, zanim jeszcze zapłacisz pierwszą złotówkę.
Po wyborze wykonawcy warto od razu zadbać o widoczność w mapach Google, bo to zwykle przynosi pierwsze telefony szybciej niż sama strona.