Projektuję strony dla barberów, barbershopów i fryzjerów męskich z całej Polski. Taką, na której klient sprawdza cenę i czas strzyżenia, wybiera barbera i fason, a termin bierze w Booksy, z którego już korzystasz. Bez drugiego kalendarza i bez formularza do pilnowania.
Większość barberów zapisuje klientów przez Booksy i to działa. Problem zaczyna się wcześniej. Ktoś wpisuje w Google „barber Gdańsk” i dostaje listę zakładów, które wyglądają tak samo: ciemne zdjęcie, złote logo, cennik bez czasu usługi. W aplikacji Booksy obok Twojego profilu widzi też inne zakłady z okolicy.
Strona to jedyne miejsce, w którym klient widzi tylko Ciebie: cennik z czasem na fotelu, barberów z ich specjalnością, zdjęcia fryzur z Twojego fotela i zasady, na przykład spóźnień i odwołań. Kiedy się zdecyduje, przycisk prowadzi go prosto do Twojego profilu w Booksy.
Podpowiedzi Google pokazują, jak szukają Twoi klienci. Do „barber gdańsk” wyszukiwarka dopisuje między innymi Wrzeszcz, Chełm, „opinie” i „otwarte teraz”. Strona, która ma w treści dzielnicę, godziny i opinie, odpowiada dokładnie na te pytania.
Sześć elementów, od których zależy, czy klient kliknie Umów, czy wróci do listy w Google.
Przy każdej usłudze z cennika i przy każdym barberze. Przycisk przy barberze otwiera od razu jego kalendarz w Booksy, a nie pierwszy wolny termin u kogokolwiek.
Strzyżenie, fade, broda, strzyżenie z brodą i dzieci, każda pozycja z czasem na fotelu i ceną. Dopłata za długie włosy i formy płatności napisane wprost.
Kto strzyże, w czym jest najlepszy, od kiedy pracuje w zawodzie i w jakim języku mówi. Klient wybiera osobę pod swoje włosy, a nie pierwszy wolny fotel.
Zdjęcia fryzur, które robicie najczęściej, z nazwą, czasem i ceną usługi. Klient pokazuje zdjęcie na fotelu i nie musi tłumaczyć, o co mu chodzi.
Odwołanie, spóźnienie, wizyta bez zapisu, dzieci. Do tego bon podarunkowy w Booksy i ogłoszenie, że szukasz kolejnej osoby na fotel.
Adres, godziny i dojazd na każdej podstronie, dane strukturalne zakładu i wizytówka Google z tym samym adresem co w Booksy. Spójne dane to też warunek, żeby w wizytówce pojawił się przycisk rezerwacji.
Strona nie zastępuje Booksy, tylko do niego prowadzi. Kalendarz, przypomnienia i opinie zostają tam, gdzie są. Strona zbiera ruch z Google i Instagrama i oddaje go do Twojego profilu.
Ma to znaczenie dla rachunku. Booksy nalicza prowizję Boost od nowych klientów, którzy znaleźli Cię w aplikacji: 45% netto wartości pierwszej wizyty, maksymalnie 250 zł netto. Nie nalicza jej, jeśli klient zarezerwował przez Twój bezprowizyjny link do profilu, kod QR albo przyciski rezerwacji na Facebooku, Instagramie lub w Google (zasady Booksy, październik 2026).
Przyciski na stronie podpinam właśnie pod bezprowizyjny link z panelu Booksy Biz. O tym, kto jest klientem Boost, decyduje jednak Booksy, więc nie obiecuję konkretnej oszczędności. Każde kliknięcie w przycisk mierzę w Google Analytics, a rezerwacje porównujesz ze źródłem widocznym w Booksy Biz.
Strona barbershopu, którą zbudowałem jako pokaz warsztatu, razem z nazwą, logo i całą treścią. Pięć podstron bez własnego formularza: cennik jak paragon z czasem każdej usługi, sześć fasonów ze schematem nasadek, ekipa z przyciskiem do kalendarza każdego barbera i dojazd od SKM. Każdy przycisk prowadzi do Booksy z wybraną usługą albo barberem.
Opowiadasz, czym się zajmujesz i czego oczekujesz od strony. Bez zobowiązań, telefonicznie albo mailowo.
Bez zobowiązańSpisujemy usługi, czas, ceny i barberów. Sprawdzam Twój profil w Booksy, żeby nazwy usług i ceny były takie same na stronie i w aplikacji.
Zgodnie z BooksyStrona główna, cennik i ekipa w wersji na telefon i komputer, w kolorach i klimacie Twojego zakładu, a nie z szablonu.
Przed kodemPrzyciski podpięte pod link z Booksy Biz i sprawdzone na iPhonie i Androidzie, zdjęcia z Twojego fotela, podpięta domena i pomiar kliknięć.
Termin z góryMiesiąc na zgłoszenie uwag po starcie. Poprawiam bezpłatnie, a jeśli chcesz, przejmuję stałą opiekę nad stroną.
BezpłatnieTypowa strona barbershopu to do pięciu podstron: start, cennik, fasony, ekipa i kontakt. Mieści się w pakiecie Strona firmowa. Dla jednego barbera, któremu wystarczy cennik i przycisk do Booksy, zwykle wystarczy landing page. Kilka lokali z osobnymi ekipami to zwykle Strona rozbudowana. Wycenę dostajesz na piśmie przed startem.
Termin to zwykle 7 do 14 dni roboczych dla strony do pięciu podstron. Najwięcej czasu zajmują zdjęcia, dlatego jeśli masz dobre zdjęcia fryzur na Instagramie, zaczynamy od nich.
Strona barbera
Wycena w 24 godziny